Od kilku miesięcy jestem posiadaczką Tangle Teezera. Postanowiłam odpuścić sobie recenzję szczotki na samym początku jej posiadania. Po prostu nie miało to sensu. Teraz gdy używam jej już jakiś czas mogę śmiało podzielić się z wami moimi odczuciami. Zapraszam do lektury.
Prawdę mówić byłam do niej bardzo sceptycznie nastawiona i patrzyłam na nią dość krytycznym okiem. Nie wygląda jakoś obiecująco, a cena tego maleństwa może trochę odstraszać. Zapłaciłam za mój Tangle Teezer około 50 złotych i naprawdę obawiałam się, że to pieniądze wyrzucone w błoto. Mimo wątpliwości ciągnęło mnie do niego ze względu na pozytywne opinie.
Moja szczotka ma dodatkowo pokrywkę. Z początku uznałam ją za bezużyteczną i nieestetyczną, ale zapobiega ona niszczeniu i kurzeniu się Tangle Teezera tak więc polubiłyśmy się.
Warto dodać, że moje włosy są w tragicznej kondycji. Genetycznie mam dość słabe włosy, skórę i paznokcie, a dodatkowo katowałam je rozjaśnianiem do naprawdę jasnego, platynowego blondu. Ze względu na to, że wypada mi i łamie się bardzo dużo włosów, mimo stosowania odżywki w sprayu, miałam problemy z rozczesywaniem zwykłą szczotką.
Producent mówi, że dzięki ząbkom flex(bardzo elastycznym i miękkim) nasze włosy będą bardziej i dłużej gładkie, będą mniej się rozdwajać, łamać i wypadać. Dodatkowo może być użyta do delikatnego masażu skóry głowy, co jak wiadomo wspiera porost nowych włosów.
Z radością potwierdzam obietnice producenta. Mam nawet wrażenie, że odkąd używam tej szczotki moje włosy stały się bardziej błyszczące. Tangle Teezera bardzo łatwo jest wyczyścić. Wyciągam z niego włosy grzebieniem i myję moim ulubionym szamponem. Dzięki temu mam wrażanie, że wyczesane nim włosy pachną bardziej.
Spokojnie mogę powiedzieć, że to najlepsza szczotka jaką miałam. Podpisuję się pod wszystkimi pozytywnymi opiniami na jej temat i polecam ją wszystkim, którzy mają problemy z rozczesywaniem lub ich włosy są słabe i łamliwe.
A co Wy myślicie o tej szczotce?












I want a brush like that! I love it:)
OdpowiedzUsuńHAPPY WEEK
xoxo
http://stylishpatterns.blogspot.com.es
I recommend, dear. ;)
UsuńJa bardzo lubię tę szczotkę jednak słyszałam też wiele dobrych opinii o szczotce z końskiego włosia ;)
OdpowiedzUsuńObserwujemy? zacznij i daj znać u mnie ;)
www.jagglam.blogspot.com
Ja też, ciekawi mnie ona.
UsuńObserwuje
UsuńŚwietna jest!:)
OdpowiedzUsuńNie posiadam :)
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie, może wspólna obserwacja? :)
veronicalucy.blogspot.com
Polecam. :)
UsuńKocham te szczotki <3 Świetny post ;*
OdpowiedzUsuńhttp://aaabydidi.blogspot.com
Dziękuję. :)
OdpowiedzUsuńMam tą szczotkę, ale szczerze, albo nie widzę większych różnic albo po prostu używam jej już tak długo, że przestałam je dostrzegać.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ♥,
MADEMOISELLE BLOG
Może po prostu Twoje włosy wymagają innego traktowania. :)
UsuńMiałam tę szczotkę i zdecydowanie wolę drewniany grzebień :)
OdpowiedzUsuńDla moich włosów grzebień to najgorsze co może być.
UsuńChciałam kupić tą szczotkę , bo jest po prostu piękna <3 Ale mam podobną do zwykłego tangle teezer'a tylko od Schwarzkopf :)
OdpowiedzUsuńJak się sprawdza? :)
UsuńMiałam i... nic powalającego dla mnie ;)
OdpowiedzUsuńwww.wkrotkichzdaniach.pl
U mnie sprawdza się doskonale. :)
Usuńod dawna uzywam juz szczotki tangle teezer, i szczerze mówiąc ani nie polecam jakos szczegolnie ani nie odradzam, mozliwe, ze to przez przyzwyczajenie:)
OdpowiedzUsuńhttp://justbasicstyle.blogspot.com/
:)
UsuńJa mam jej podróbki, ale sprawdzają się idealnie i oryginał nie jest mi potrzebny :)
OdpowiedzUsuńMoja znajoma ma identyczną szczotkę jak Ty, ale zapłaciła za nią jakoś 30zł (kupowała przez internet).
http://paulan-official-blog.blogspot.com/
Też słyszałam, że podróbki są naprawdę dobre. :)
UsuńMam tą szczotkę :) Jak dla mnie jest okey ale mojej przyjaciółce po niej łamią się włosy :)
OdpowiedzUsuńZachęcam do zaobserwowania a także do skomentowania mojego bloga a na pewno się odwdzięczę !
Pozdrawiam !
ZAPRASZAM - KLIK ♥
Każda z nas potrzebuje innej pielęgnacji i traktowania. :)
UsuńMam tę szczotkę i strasznie podoba mi się twoje zestawienie kolorów - niestety nie kupiłam złotej, bo jedna dziewczyna z klasy już ją miała! Ahh żałuję :) Co do szczotki, to nie mam większych zastrzeżeń, oprócz tego, że puszy trochę mi włosy.
OdpowiedzUsuńŻyczę miłego wieczoru!
Diamentowe myśli - klik
Nie ma co się ograniczać, jeśli Ci się podobała powinnaś ją kupić bez najmniejszego zastanowienia. :)
UsuńMam taką samą ;). Nie wiem czy ma wpływ na łamliwość itp, ale na pewno nie ciągnie - czemu nie było takich jak byłam mała XD?
OdpowiedzUsuńhttp://modoemi.blogspot.com/
Hahaha, dokładnie.
Usuńuwielbiam tę szczotkę <3
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko.
stay-possitive.blogspot.com
Ja również. :)
UsuńSama mam dwie sztuki i teraz na pewno nie zamieniłabym tej szczotki na inną ;)
OdpowiedzUsuńMÓJ BLOG
INSTAGRAM
KANAŁ NA YT
:)
UsuńW dobrą szczotkę warto zainwestować.
OdpowiedzUsuńTo prawda.
UsuńMam i uwielbiam, jako jedyna radzi sobie z moimi włosami :)
OdpowiedzUsuńhttp://the-fight-for-a-dream.blogspot.com/2017/04/13-reasons-why_29.html
Już od dawna myślę nad zakupem tej szczotki.. :)
OdpowiedzUsuńhttp://justdaaria.blogspot.com/
Posiadam dwa TT, chociaż inne wersje, ale bardzo je lubię :)
OdpowiedzUsuńTen złoty kolor dodaje jej jeszcze uroku 😁Chętnie dodaję Cię do obserwowanych Kochana! ♥ Buziaki z Danii!
OdpowiedzUsuń