Hej kochani!
Dzisiejsze zestawienie, podobnie jak ostatnie z tej serii, będzie się składało z kosmetyków zarówno do pielęgnacji jak i do makijażu. Sama jestem zaskoczona tym jakie rewelacyjne się okazały więc bez zbędnego przedłużania zapraszam do lektury!
1. Makeup Revolution Redemption Palette Iconic 3
Cena: około 17 złotych
Z wszystkich kolorów tej serii ta paleta zdecydowanie najbardziej przypada mi do gustu. Mamy tutaj 12 cieni w tym perłowe, satynowe, matowe w bardzo subtelnej tonacji brązów i beżów. Moimi faworytami w tej palecie są bezapelacyjnie cudowne szampańskie róże. Zestawienie chyba najbardziej klasyczne z możliwych, bo spotkałam się z nim już niejednokrotnie czy w wydaniu Lovely Classic Nude Makeup Kit czy w Naked 3.
Reasumując cienie są naprawdę dobre. Znacznie lepsza pigmentacja od tych z Lovely i mniej się osypują. Idealne na co dzień, do szkoły. No i oczywiście cena na wielki plus.
2. Lirene Shiny Touch Mineral Shimmer. Mineralny rowświetlacz do twarzy i oczu.
Cena: około 25 złotych
Daję naprawdę delikatny efekt i mimo, że jestem fanką ekstremalnego rozświetlenia produkt uważam za bardzo dobry. Czasem gdy chcę zrobić subtelniejszy makijaż sięgam właśnie po niego(po zużyciu widzicie, że to nie zdarza się zbyt często haha). Dla zainteresowanych dodam, że daje raczej chłodny efekt, co dla mnie osobiście jest minusem. Tak czy siak bardzo się z nim polubiłam, zwłaszcza za zapach chusteczek nawilżanych dla niemowląt. Daję łapkę w górę i lecę dalej!
3. Ingrid. Baza pod makijaż.
Cena: około 25 złotych
Zielona: neutralizuje zaczerwienienia, wygładza, matuje, przedłuża trwałość makijażu
Bezbarwna: doskonale matuje, wygładza, przedłuża trwałość makijażu
Jak dla mnie obydwie bazy dają podobny efekt. Zielona niestety nie daje efektu WOW jeśli chodzi o maskowanie zaczerwienień, ale ogólny efekt jest naprawdę dobry. Jestem z nich bardzo zadowolona. Na pewno kupię je ponownie i przetestuję też tę różową- rozświetlającą.
4. Satin Touch Blush. Róż do policzków. Ingrid.
Cena: około 10 złotych
To jest właśnie mój idealny kolor różu. Jestem w nim zakochana i nie ma na razie takiej możliwości by jakiś inny produkt mógł go zastąpić. Urocza różyczka nie jest jedyną jego zaletą. To mocno perfumowany kosmetyk co moim zdaniem jest jego plusem. Odcień jest piękny, lekko brudny, satynowy i subtelny. Daje cudowny efekt rozświetlenia i przepięknie mieni się na złoto na skórze. Trzy razy TAK!
5. Marion. Natura Silk. Błyskawiczna odżywka do włosów łamliwych i z rozdwojonymi końcówkami.
Cena: około 8 złotych
Zawiera jedwab, kompleks witamin. Ma zapobiegać rozdwajaniu się końcówek, zapobiegać elektryzowaniu się i dbać o ich prezencje. W sumie jak każda odżywka. Ale moje włosy są naprawdę cienkie i mało, która odżywka bez spłukiwania ich nie obciąża. Ta radzi sobie z nimi świetnie. Polecam wszystkim posiadaczkom włosów ze skłonnościami do przetłuszczania się i bardzo cienkich jak moje.
6. Oczyszczająca maseczka do twarzy Babuszki Agafii.
Cena: około 6 złotych
Perełka na sam koniec naturalnie. Ogromne zaskoczenie jak za tę cenę. W skład tej maseczki wchodzi między innymi gliceryna, glinka błękitna i woda bławatkowa. Zapewnia delikatne oczyszczenie bez podrażnień, nawet dla mojej wrażliwej cery. Jak dla mnie jest po prostu strzałem w dziesiątkę, bo dzięki niej pozbyłam się niedoskonałości. Jedyną jej wadą może być trudność w zmywaniu, bo zastyga na skorupkę, ale to normalne przy tego typu maskach. Mało, która maseczka może pochwalić się tak dobrym, naturalnym składem jak ta. Tak więc polecam gorąco!
***
To już koniec mojego dzisiejszego zestawienia. Mam nadzieję, że post wam się spodobał bardziej niż ostatni i mniej niż kolejny. Dajcie znać czy spotkałyście się już,z którymś z tych produktów i co myślicie o nowym wyglądzie bloga.
Jeśli mój blog Ci się spodobał zapraszam do zaobserowania, staram się by działo się na nim jak najwięcej. Mam nadzieję, że się nie zawiedziesz.
Buziaki,
Rosjanka




















Mam ten róż i niestety się u mnie nie sprawdził. Praktycznie nie mogę wydobyć z niego koloru ;/
OdpowiedzUsuńMój blog ♥
Jest bardzo subtelny, to prawda.
UsuńNie mam żadnego produktu z tych tutaj wymienionych :) Ale ta paletka mnie kusi! :)
OdpowiedzUsuńMój blog - Klik
Naprawdę polecam. Cienie są naprawdę dobrej jakości. :)
UsuńChyba nic prócz babuszki nie kojarzę (swoją drogą dalej nie wiem czemu w Polsce nazywamy to Babuszka Agafia). Palety MUR u mnie niestety nie dają rady - od razu uczulenie się pojawia :(
OdpowiedzUsuńZaintrygował mnie Twój komentarz. Będę musiała bardziej pochylić się nad jej składem.
UsuńSuper rzeczy. Te paletki są przepiękne :)
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie
Polecam!
UsuńBardzo ładne cienie :)
OdpowiedzUsuńmój blog, hooneyyy
;)
Usuńoch, chyba mamy podobny gust kosmetyczny :D
OdpowiedzUsuńrównież mam tę paletkę i także znalazła się na liście moich ulubieńców :) pozostałe kosmetyki kojarzę, część miałam/mam :D
A to znaczy, że są godne polecenia :D
UsuńTa maseczka mnie zainteresowała , widziałam i czytałam już o niej wiele postów i chyba czas jej wypróbować :D
OdpowiedzUsuńPrzekonałam już kilka osób do niej i wszystkie uważają, że było warto. Tak więc polecam ją i Tobie ;)
UsuńTeż mam te paletki cieni. :) A maski od Agafii UWIELBIAM. :)
OdpowiedzUsuńZ tych wszystkich kosmetyków chyba rozświetlacz mi się najbardziej podoba :D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam. ;)
Mój blog - klik!